Blacklock
- prowincja, która swoje pochodzenie wiąże ze starożytnym
ludem Gedańczyków - ludem który słynął z męstwa,
odwagi i niezwykle dalekosiężnych badań naukowych. Gedańczycy
rozwijali się szybciej niż inne ludy choć nieustannie
toczyli wojny z ludami zamorskimi oraz z ciemnym i krwiożerczym
ludem zamieszkującym sąsiadujące terytorium nazywanym
Morburgami. Państwo Gedańczyków początkowo obejmowało
połowę dzisiejszej centralnej wyspy zwanej Starą Tamerią
ze stolicą w Gedani. W roku 1118 pełniący rolę
zwierzchnika w państwie Gedańczyków Karol Zdobywca przyłączył
do swego państwa północną wyspę zwaną od tego
momentu Nową Tamerią z jej głównym miastem -
Novigradem. W roku 1222 po krwawej "III Wojnie Południowej"
syn Zdobywcy - Henryk Dominator pokonał w boju pod
Morburgiem władcę Morburgów Leszka II i w ramach pokoju
Morburskiego włączył do swego państwa Redanię a
Leszek II stał się jego lennikiem. Kolejną ważną datą
w historii Blacklock jest rok 1280 - w tym to roku doszło
do jednego z najważniejszych wydarzeń dla naszej
prowincji - do stworzenia unii z Vesemirem panem Rivii
wyspą która słynie do dziś z legendarnego Kaer Morhen
jedynego miasta-twierdzy które nigdy nie uległo żadnemu
najazdowi i o którym krąży wiele legend. Wydarzenie to
było o tyle ważne, że od tej pory połączone siły
Gedańczyków i Rivijczyków uzyskały kompletną dominację
we wschodniej części Morza Dreamlandzkiego.
Sama nazwa Blacklock pochodzi jednak z roku 1492 - roku w
którym umarł ostatni z rządzącego rodu Gedańczyków
Piotr IV zwany Starym. Ponieważ unia z Rivią nie zawierała
możliwości przejęcia władzy przez Rivijczyków -
mieszkańcy Starej i Nowej Tamerii, Redanii i Rivii
wybrali na swojego władcę nieznanego do tej pory władcę
Dreamopolis - Tomasza Wielkiego. W ramach wdzięczności
Tomasz połączył te ziemie w skład jednej z prowincji
Dreamlandu - Blacklock ze stolicą w Gedani. Następne 400
lat w historii Blacklock nie było jednak szczęśliwe -
namiestnicy królewscy nie radzili sobie z odrębną
kulturowo i rozległą terytorialnie prowincją. Rozwijająca
się symonia i nepotyzm sprawiły że z roku na rok rosły
nastroje anty-namiestnikowskie w prowincji. Coraz bardziej
skorumpowane środowisko dworu namiestnikowskiego straciło
na znaczeniu. Mieszkańcy Blacklock, najrozleglejszego państwa
Dreamlandu zostali pozostawieni sami sobie. Namiestnik
Tomasz II zwany przez swoją dwunastą żonę Pięknym w
ogóle nie interesował się losem poddanych. Co rusz zaś
wysyłał na spokojne ludy pasterskie z równin Rivii
krujcaty pod pretekstem, jakoby to młodzież tego ludu
wracała do prastarej religii Tyu. świadczyć miały o
tym dolegliwości namiestnika, który uskarżał się na
chroniczne problemy z równowagą. Po trzeciej krucjacie w
1532 roku lud nie wytrzymał. 24 kwietnia zbrojny oddział
chłopstwa pod przywództwem Elviryka ze wsi Reta napadł
na oddział żołdaków namiestnika. Po krótkiej walce żołnierze
poddali się i dobrowolnie oddali do niewoli. Informacja o
tym szybko dotarała do Tomasza. Rozzłościło go to
bardzo, gdyż właśnie po raz 13 zmieniał nałożnicę
(pieszczotliwie zwał je małżonkami), a szpieg
poinformował go o tym w czasie zaślubin. 4 maja ruszyła
zbrojna ekspedycja kierowana z zamku przez Tomasza. 6 maja
doszło do konfrontacji. Armia Tomasza po krótkiej
wymianie obelg poddała się i przeszła na stronę chłopów.
Wspólnie ruszyli na Gedanię. Tomasz zaskoczony w
niedwuznacznej sytuacji próbował się bronić. Został
zmasakrowany, a jego głowę wożono po całej prowincji
pokazując upadłego władcę. Nastąpił okres bezwładzy.
Trwało to do roku 1534, gdy ocalała resztka arystokracji
ogłosiła na drodze elekcji namiestnikiem brata Tomasza
II, Jakuba. Jakub okazał się władcą bardzo dobrym,
lecz zginął z ręki zamachowca w dwa miesiące po
elekcji. Nastąpił kolejny okres bezkrólewia. W tym
czasie Blacklockiem zainteresował się namiestnik Domeny
Królewskiej Kanut XXIX z przedwiecznego rodu zapoczątkowanego
przez Kanuta I zwanego Bardzo Łysym. W 1535 roku najechał
z armią swoich wojów wschodnie wybrzeże Rivii. Jak głosi
podanie stanął na wysokim brzegu, rzekł: "Panowie,
tu jest tylko piach!" i wrócił do domu.
Następne 100 lat to okres bez scentralizowanej władzy
namiestnika. Arystokracja do jakiś czas obwoływała
namiestnika. Rekordowym rokiem był rok 1627, gdy powołano
9 namiestników. Wszyscy próbowali jednak się uniezależnić
od bogatych protektorów, takich jak ród Rućwigów i w
nieznanych okolicznościach ginęli w śnie. Jeden tylko -
Michał Lipski zdołał uniknąć śmierci, ale
natychmiast po zamachu uciekł do Furlandii, gdzie zajął
się alchemią i magią miłosną. Jak podaje
"Kronika Furldzka" w tym czasie bardzo zwiększył
się w Furlandii przyrost naturalny. Możne rody rosły w
siłę. Nastąpił nieformalny podział Blacklock na
szereg hrabstw, które prowadziły pomiędzy sobą wojny o
wpływ na wybór namiestnika. Najstraszliwszą była wojna
z 1684 roku. W historiografii dreamlandzkiej zwana
"rzezią olijską". Banda hrabiego Teodora
Resursa napadła na grupę chłopów pracujących na polu
hrabiego Eligiusza Wertykalnego z hrabstwa Olia. Chłopów
pojmano, związano i zabito. Zginęło 747 osób.
Pierwszą osobą, która dostrzegła konieczność
wprowadzenia władzy centralnej był hrabia Marcin. W 1756
roku rozpoczął podbój kolejnych hrabstw. W 1762 roku był
posiadaczem 3/4 terytorium Blacklock. 12 kwietnia 1762
roku ogłosił się namiestnikiem i, co było bardzo
dziwne, przeżyl prawie 30 lat na stanowisku. Umarł ze
starości w 1791 roku, gdy pod jego władztwem był już
cały Blacklock. Przeszedł do historii jako Marcin
Sprawiedliwy. Niestety nie udało się wprowadzić żadnego
z jego synów na stanowisko namiestnika. Rozpoczął się
kolejny okres wyniszczający Blacklock. Był to okres
spokojny, ale nie przynoszący nic dobrego. Trwał to do
roku 1901.
Co gorsze w roku 1901 cały Dreamland był pod wpływem głębokiego
kryzysu gospodarczego którego przyczyny tkwiły w błędach
królewskich namiestników i w niepokornym Blacklock
wybuchły strajki, które zostały krwawo tłumione przez
wojska namiestnika Damiana Krwawego (pochodzącego zresztą
z Morlandu - dawnego państwa Morburgów)...
Sytuacja zmieniła się w roku 1939 gdy w całym państwie
wzrosło zapotrzebowanie na ropę której Blacklock jest
największym dostawcą. Nastały "złote czasy"
w historii naszej prowincji.
Wiek XX wiąże się w historii Blacklock z wielkim
rozwojem gospodarczym i kulturowym. Powstało w tym
okresie wiele wspaniałych budynków, rozwinęła się
komunikacja a mieszkańcy Blacklock zasłynęli z
pracowitości i oddania swojej prowincji.
Był to wspaniały okres ale nie był to koniec historii
naszego Blacklock - w roku 2001 - na przełomie wieków
rozwiązano wreszcie problem namiestnika - mianowano na to
stanowisko odnalezionego potomka rządzącego rodu Gedańczyków
- sir Kefasa - ministra w rządzie JKM.
Nie wiemy jeszcze jak dalej potoczą się losy Blacklock
ale przy obecnym poziomie zapotrzebowania na ropę i ciągłym
wzroście zapotrzebowania na występujący jedynie u nas
uran nie ma wątpliwości, że przyszłość jest dla nas
świetlista...
Dnia 03.07.2001, JKM TomBond I odwołał za stanowiska
namiestnika prowincji Blacklock barona Kefasa, a na jego
miejsce mianował ob. Sneqiue, dotychczasowego kanclerza
rządu prowincji.
Namiestnik Sneqiue trwa na stanowisku Namiestnika nieco
ponad 2 miesiące, po czym JKM TomBond I w związku
niejasnościami i podejrzeniami sięgającymi samych
szczytów władzy prowincji (wciąż czekamy na
rozstrzygnięcie sądu w tej sprawie), ogłasza konkurs na
nowego Namiestnika prowincji i po zapoznaniu się z
dostarczonymi Mu ofertami, 8 września 2001r. powołuje na
to stanowisko ob. TOUDI del'a, mieszkańca Novigradu i
dotychczasowego webmastera Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
Królestwa. Nowy Namiestnik stawia sobie za zadanie powrót
Blacklock do grona najprężniejszych prowincji, wyróżniających
się na forum Królestwa i by uporać się z trudnościami
dotyczącymi własności ziem i przyszłego planowania
urbanistycznego (Blacklock pęka w szwach), udaje mu się
przekonać do zamieszkania w naszej prowincji i pomocy w
rozwiązywaniu tychże problemów dotychczasowego Głównego
Kartografa prowincji Furlandia, niejakiego Misiolota...
|