Strona główna· Twórcy START

Podróże po Dreamlandzie

Luindor

Naszą podróż zaczynamy w Saudade (Luindor). Niegdyś było to piękne miasto, w którym tętniło życie. było wielu radnych miejskich, była Radiostacja, teatr itp. Okres świetności miasta przypada na czas rządów Kaworu Nagisy w Luindorze. Wtedy (zgodnie z prawem lokalnym) Namiestnik prowincji był również burmistrzem. Można śmiało powiedzieć - Saudade było centrum kulturalnym kraju. Po odejściu Nagisy nie ma nawet co zwiedzać w stolicy Luindor... Na mocno nieaktualnych stronach prowincji w dziale, który powinien być poświęcony miastu znajdujemy niezrozumiałe "BRAK". A szkoda...

Surmala

Wsiadając w samolot opuszczamy Luindor i wybieramy się do Surmalajskiego Novigradu. Miasto jest urządzone w starym stylu, jednak nie trudno znaleźć tu również nowoczesne dzielnice. Bardzo dużo jest tu przedsiębiorstw, na co bardzo dobrze wpływa fakt, iż jest to miasto portowe. Właściwie to całe miasto jest portem, który ze stałym lądem łączą dwa mosty: Most Słońca i Most Gwiazdy. Każdy, kto raz je odwiedzi, będzie chciał tu wrócić.
Następnie dostajemy się do osady Quohjooislajtori, niezbyt rozbudowanej, jednakże niezwykle często odwiedzanej przez turystów. Osada sięga swą historią XV wieku, jednakże w wieku XIX została zburzona i obecnie jest odbudowywana przez Ariego-Quekkę hrabiego Vertonena. Hrabia Vertonen znalazł doskonałą metodę, aby przywrócić osadzie świetność. Postawił Gospodę "Pod Morskim Baranem", ulubione obecnie miejsce towarzyskich spotkań Dreamlandczyków. Zwiedzając Surmalę wręcz grzechem jest nie odwiedzienie gospody. Ceny są atrakcyjne.
Z Quohjooislajtori wybieramy się do Gedanii, stolicy Księstwa Surmali. Tutaj można zobaczyć wszystkie instytucje krajowe, począwszy od Pałacu Namiestnikowskiego a skończywszy na Sądzie Prowincji. Warto je zobaczyć - nie warto zostawać tu zbyt długo. Wydawnictwo Plegolal wybrało to miasto na swoją siedzibę - nie potrafię zrozumieć skąd taka decyzja najważniejszej kulturalnej instytucji Królestwa. Nie odwiedzimy Orlovy, Grodu Siedmiu Słońc, Varii i Mariboru. Miasta zostały przewidziane do likwidacji.

Morland

Morland... Kraina niegdyś pełna smoków i rycerzy. Zaczynamy ją zwiedzać od Kakut. Jest to rodowa wieś Bzerolka de Kakucia. Jest to jedna z nielicznych wsi w całym Królestwie. Naprawdę warto ją odwiedzić! Warto wybrać się nad Jezioro Głębik, oraz na polowanie (na kaczki). Prócz tego wszystkiego, naprawdę warto zatrzymać się w Zajeździe u Kakutów. I to tyle co do Kakut, bo nigdy stąd nie wyjedziemy...
Z Kakut autobusem przejeżdżamy do Satriny. Sami mieszkańcy uważają ją za port marzeń i najpiękniejszy skrawek Morlandu. Chociaż tak naprawdę Satrina nie dorównuje urokowi Kakutom, to jest naprawdę jednym z najpiękniejszych miast KD (Kakuty są chyba najpiękniejszym miejscem w Królestwie). Liczba zabytków (a szczególnie pomników) jest niewyobrażalna... Wypada wymienić chociaż część, jak: Twierdza Portowa, Latarnia Morska, Katedra. Bazylika, Sobór, Kolegium, Rezydencja Burmistrza, Centralny Dworzec kolejowy etc. Jednym słowem - jeśli lubisz zabytki, musisz wybrać się do Satriny.
Kolejnym Morlandzkim miastem jest Cintra. W mieście znaleźć można twierdzę, w której straszy. Prócz niej można zwiedzić tu również starówkę i Park Kwiatowy, który jest ozdobą Pałacu Letniego. Pałacu, który (zgodnie z nazwą) jest letnią rezydencją Księcia Morlandu, oraz bardzo cennym zabytkiem, pochodzącym z XVII wieku. Każdy powinien go zobaczyć, naprawdę warto! Prócz tego, jest tu również zabytkowe więzienie, jednakże w nim do dziś więzieni są Dreamlandzcy zbrodniarze i "zwiedzać" można go jedynie od zewnątrz.
Zwiedzanie Księstwa kończymy na stolicy - Morburgu. Strona jak z szablonu, ale to pominę. Na początku zobaczymy zabytkową wieżę Katedry z IX wieku, dalej stadion MKS Burza Morburg, port morski, niezwykle ciekawy obiekt, wart zainteresowania. Zobaczymy tu również obiekty obronne, jak na przykład: koszary z czasów wojny z Blacklock czy fragment murów obronnych miasta. Ostatnim ważnym (właściwie - najważniejszym) elementem jest siedziba Namiestnika Morlandu - Zamek Królewski. Zamek naprawdę warto zobaczyć, ale zastrzegam, iż dostęp do wewnątrz jest znikomy, ze względu na prywatność Księcia.

Webland


Opuszczając z żalem Księstwo Morlandu wybieramy się do Letrib, zwane "Miastem wielopokoleniowych nadmorskich tradycji". I rzeczywiście, zabytkowy port czy statek doskonale się trzymają w klimacie. Masto mnie urzekło. Warto rekreacyjnie zainteresować się tutejszym sportem. Ostatnie zawody surfingowe zrobiły furorę w Królestwie.
Elsynor - stolica Webland to miasto nowoczesne, jak Furlandzkie Segali. Warto zwiedzić obydwa, jeśli poszukuje się cudów techniki, a nie spokoju i przodków. Strona kolejnego miasta - Arony - wygląda nadzwyczaj podobnie... Ta sama kolorystyka stawia je w cieniu stolicy. Motley w ogóle nie odwiedzimy bez Internet Explorer. Kasana... Niedawno zasłynęła turniejem skoków narciarskich. Można w niej również znaleźć zabytki, takie jak: "pewne odcinki muru obronnego i pewne fortyfikacje." To za mało, aby powiedzieć dobre słowo o mieście. Również Trebun nie wyróżnia się niczym. Jest tu oczywiście twierdza, ale jej głównym zadaniem jest służyć jako sala konferencyjna. Niestety... Pozostaje Samanti - w której nie ma nic, prócz sportu...

Furlandia

Furlandię zaczynamy zwiedzać od Agendart. Jak każde Furlandzie miasto - całkiem niedawno zostało reaktywowane, tj. wróciło do życia. Jest najatrakcyjniejszym ośrodkiem wypoczynkowy w Księstwie ze względu na wspaniałość otaczających je lasów. Jest ich tak wiele, i są tak wielkie, że spokojnie można urządzać tu polowania. Polecam wszystkim, którzy chcą się swobodnie zrelaksować - tutaj można zapomnieć o reszcie świata. Naprawdę, warto oddać się w Agendarckie zapomnienie...
Następnie trafiamy do Alhambry. Z Agendartu można przejechać autobusem lub pociągiem. Efektowna strona i... Na tym kończy się niestety atrakcyjność miasta. Nie ma w nim niczego, co można by zwiedzić, gdzie można by się zatrzymać. Miasto nie ma takich walorów jak najnowocześniejsze miasta Dreamlandu jak Webandzkie Elsynor i Furlandzie Segali. Tam nie sposób się nudzić. Tu - nie sposób się nie nudzić... Niestety - po dziesięciu minutach zapragniemy wyjechać i nie wracać do byłej Furlandziej stolicy...
Segali, o którym była już mowa dwa razy, podobnie jak Eylstorn możemy wliczyć do kategorii: Future City. Miasto, które powinien odwiedzić każdy zapalony fan nowoczesności i... Nikt inny! Poszukując starożytności zetkniemy się tu tylko ze szpitalem im. Króla TomBonda I, ale to właśnie nadaje uroku temu miastu. Jest nowoczesne, i dlatego ludzie nowocześni tak jej cenią.
Rodo... Miasto, które dzięki aktywnej pracy nowego Gonfanoniera - Roberta van Buuren - odżyło po ataku groźnej bakterii, która zaatakowała to przecudne miasto. Razem z Wicegonfanonierem „odświeżono” wizerunek miasta. Obecnie posiada ono duże walory turystyczne.
Ostatnim miastem Księstwa jest, niedawno powstałe, Buuren Książęce - a dokładniej Książęce Miasto Buuren. Nowa stolica Księstwa Furlandii posiada wspaniały kompleks pałacowy, w skład którego wchodzi Pałac Książęcy, Pałac Essor oraz Pałac Conseil. Prawdziwą perłą architektoniczną wśród tych pałaców jest siedziba Rodu Buurenów - Pałac Buuren, który znajduje się na końcu Alei Pałacowej. Stolica Księstwa jest przede wszystkim ośrodkiem politycznym Księstwa; siedzibę swoja ma tutaj nie tylko Książę Furlandii ale także Rada Księstwa oraz Rząd Księstwa.

Zwiedził i spisał sir Mateusz van Żukowski. Stan na dzień 10.09.2006
Zaktualizował Martin markiz van Buuren. 27.03.2008




Znajdziesz tutaj relacje z podróży po Dreamlandzie. Bedziesz miał okazję zapoznać się z ciekawymi miejscami - należy jednak pamietać, że Dreamland nieustannie się zmienia. Niektórzy ludzie odchodzą; pozostawiając po sobie nieaktualne strony inni tworzą; zupełnie nowe miejsca. Relacje z podróży mogą; się okazać w niektórych miejscach niaktualne - to nic złego. Jest to tylko świadectwo nieustającego rozwoju Królestwa.

Jeżeli odwiedziłeś ciekawe miejsce i chciałbyś podzielic się swoimi wrażeniami z innymi możesz do nas napisać.