[GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE][XLVIII/2017] UK - zm.p.zatw.dekretu

Dział archiwum Parlamentu Królewskiego od maja 2015 roku.

[GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE][XLVIII/2017] UK - zm.p.zatw.dekretu

Postprzez PTR » 27 gru 2017, 14:31

Towarzysze,

Zgodnie z niedawną zapowiedzią przedkładam poniższy projekt Ustawy Konstytucyjnej, która prostuje i doregulowuje kwestię zatwierdzania dekretów królewskich.

USTAWA KONSTYTUCYJNA
z dnia ...

o zmianie Karty Konstytucyjnej

Art. 1.
W Karcie Konstytucyjnej z dnia 9 lutego 2016 r. Art. 9b otrzymuje następujące brzmienie: "Art. 9b. [Procedura zatwierdzenia dekretu] 1. Dekret podlega przed wydaniem i ogłoszeniem zatwierdzeniu przez Parlament Królewski, chyba że stanowi prawo wyłącznie w zakresie określonym art. 6 ust. 7 zd. 2. 2. Król przedkłada projekt dekretu Parlamentowi Królewskiemu do zatwierdzenia; może przy tym zażądać pilnego zatwierdzenia przedłożonego projektu. 3. Parlament Królewski debatuje nad przedłożonym mu projektem dekretu bez prawa do zgłaszania poprawek i zatwierdza go w głosowaniu zwykłą większością głosów. Król ma prawo do wprowadzania autopoprawek do momentu zarządzenia głosowania. Jeżeli Król zażądał pilnego zatwierdzenia projektu dekretu, Parlament Królewski zatwierdza bez debaty w głosowaniu trwającym nie dłużej niż 48 godzin. Zatwierdzony projekt dekretu Marszałek Parlamentu Królewskiego doręcza Królowi. 4. Król wydaje i ogłasza dekret w zatwierdzonym brzmieniu."

Art. 2.
Ustawa konstytucyjna wchodzi w życie w momencie ogłoszenia.


Treść jednolita:
KARTA KONSTYTUCYJNA
z dnia 9 lutego 2016 r.
[t.j. z dnia 17 lipca 2017 r.]

Art. 1. [Naczelne zasady ustroju]
1. Królestwo Dreamlandu jest federalnym państwem prawa.
2. Suwerenem i źródłem władzy w Królestwie Dreamlandu jest wspólnota obywateli dreamlandzkich.
3. (uchylony).

Art. 2. [Ustrój terytorialny]
1. Terytorium Królestwa Dreamlandu składa się z krajów. Krajami są Domena Królewska i kraje federacji.
2. Król sprawuje zwierzchnictwo nad krajami. Na czele Domeny Królewskiej i krajów federacji przyłączonych do Królestwa Dreamlandu na mocy traktatów stoi Król lub powoływany przez niego przedstawiciel. W pozostałych krajach federacji, jeżeli ich akty zasadnicze nie przewidują, że na ich czele stoi przedstawiciel powoływany przez Króla, organy stojące na czele tych krajów federacji obowiązane są składać Królowi homagium w ciągu 7 dni od ich wyłonienia; w przeciwnym wypadku ich wyłonienie jest nieważne.
3. Ustrój kraju określa jego akt zasadniczy. Król nadaje akt zasadniczy Domenie Królewskiej. Akty zasadnicze krajów federacji przyjmuje się w referendach krajowych.
4. Kraje mogą być samorządne. Na terytorium kraju może obowiązywać prawo krajowe.
5. Referenda krajowe i wybory krajowe przeprowadza organ wyborczy Królestwa Dreamlandu.
6. Kraj federacji może być, w drodze edyktu, utworzony przez Króla na:
(1) nowym terytorium Królestwa – na mocy traktatu o akcesji innego państwa wirtualnego do Królestwa Dreamlandu;
(2) dotychczasowym terytorium Królestwa – na:
a) mocy woli obywateli istniejącego kraju federacji wyrażonego w referendum krajowym w sprawie jego podziału;
b) wniosek co najmniej pięciu obywateli Domeny Królewskiej złożony do Króla w sprawie wyodrębnienia z niej kraju federacji.
7. Kraj federacji może być, w drodze edyktu, zlikwidowany przez Króla, a jego terytorium włączone do Domeny Królewskiej wtedy, gdy w co najmniej dwóch wyborach lub referendach ogólnonarodowych przeprowadzonych na przestrzeni pół roku frekwencja w danym kraju federacji wynosiła co najwyżej trzech uprawnionych do głosowania.
8. Za zasługi dla Królestwa Dreamlandu Król może nadać obywatelowi lenno w Domenie Królewskiej.
9. Rządy krajowe sprawują prawodawstwo krajowe i wykonawstwo prawa krajowego. Sprawują także wykonawstwo prawa federalnego, w zakresie określonym przez to samo.
10. (uchylony).

Art. 3. [Wolności]
1. Wszyscy ludzie są wolni.
2. Królestwo Dreamlandu zapewnia wolność dobrowolnych zrzeszeń.
3. Partie polityczne zrzeszają obywateli Królestwa Dreamlandu w celu wpływania metodami demokratycznymi na kształtowanie polityki państwa.
4. Zabrania się tworzenia i działalności dowolnych zrzeszeń, również tajnych, których cele programowe lub działalność zmierzają do pogwałcenia suwerenności i integralności terytorialnej Królestwa, bezprawnego zagarnięcia władzy państwowej, propagowania przemocy, dyskryminacji, nawoływania do nienawiści, dokonania zamachu na prawa i wolności człowieka.
5. Królestwo Dreamlandu zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu, wolność wypowiedzi oraz wolność religii.

Art. 4. [Prawa i obowiązki człowieka i obywatela]
1. Wszyscy są wobec prawa równi.
2. Sfera prywatnego życia każdego człowieka jest nienaruszalna.
3. Obywatelstwo Królestwa Dreamlandu nabywa się i traci zgodnie z przepisami ustawy.
4. Obywatel Królestwa Dreamlandu ma prawo udziału w referendum oraz czynne i bierne prawa wyborcze.
5. Każdy znajdujący się pod władzą Królestwa Dreamlandu korzysta z wolności i praw zapewnionych w Karcie. Wyjątki od tej zasady w stosunku do obywtateli z większą liczbą obywatelstw i cudzoziemców określa ustawa albo dekret.
6. Obowiązkiem obywatela jest wierność Królestwu Dreamlandu i troska o dobro wspólne.
7. Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Królestwa Dreamlandu.

Art. 5. [Ograniczenie wolności i praw]
1. Ograniczenie konstytucyjnych wolności i praw jest dopuszczalne na podstawie ustawy albo dekretu lub prawa krajowego i w trybie nimi określonymi, jeżeli jest to konieczne dla ochrony porządku konstytucyjnego lub godności człowieka.
2. Pozbawienie wolności lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonych w ustawie albo dekrecie.
3. Królestwo Dreamlandu chroni własność. Wywłaszczenie jest możliwe tylko na zasadach i w trybie określonym w ustawie lbo dekrecie oraz za sprawiedliwym i uprzednim odszkodowaniem.

Art. 6. [Prawodawstwo]
1. Karta Konstytucyjna jest prawem podstawowym państwa. Prawodawstwo jest związane porządkiem konstytucyjnym.
2. Władza prawodawcza dzieli się między rząd federalny a rządy krajowe.
3. Prawodawstwo federalne obejmuje na zasadzie wyłączności zmiany Karty Konstytucyjnej oraz sprawy: państwowej infrastruktury informatycznej; obywatelstwa dreamlandzkiego; praw i obowiązków cudzoziemców i apatrydów; waluty państwowej; terytorium państwa; symboli i zaszczytów państwowych; stosunków międzynarodowych; organizacji, funkcjonowania i finansów rządu federalnego.
4. Prawodawstwo federalne obejmuje na zasadzie konkurencyjności sprawy: prawa karnego, prawa cywilnego, obronności, działalności gospodarczej, edukacji, pomocy socjalnej.
5. Prawodawstwo krajowe obejmuje sprawy nieobjęte prawodawstwem federalnym oraz sprawy objęte prawodawstwem federalnym na zasadzie konkurencyjności, jeżeli i na ile rząd federalny nie wykonał swoich uprawnień prawodawczych w tym zakresie.
6. Prawodawstwo federalne sprawują Parlament Królewski, Król, Premier Rządu Królewskiego i ministrowie. Parlament Królewski uchwala ustawy, Król wydaje dekrety i edykty, Premier Rządu Królewskiego i ministrowie wydają rozporządzenia.
7. Ustawą zmienia się Kartę Konstytucyjną, stanowi prawo w sprawach organizacji i funkcjonowania Parlamentu Królewskiego. Dekretem stanowi się prawo w sprawach sukcesji królewskiej, regencji, zaszczytów państwowych, organizacji i funkcjonowania dworu królewskiego. Ustawą lub dekretem stanowi się prawo w pozostałych sprawach objętych prawodawstwem federalnym; w tym zakresie ustawy i dekrety mogą zmieniać i uchylać się wzajemnie.
8. Rozporządzenie wydaje się z upoważnienia zawartego w ustawie albo dekrecie i stanowi nim prawo w zakresie tamże określonym. Edykt wydaje się z upoważnienia zawartego w Konstytucji, ustawie albo dekrecie i stanowi nim prawo w zakresie tamże określonym.
9. Ustawy, dekrety, rozporządzenia i edykty ogłasza się w państwowym publikatorze urzędowym przed ich wejściem w życie.

Art. 7. [Referendum]
1. W sprawach o szczególnym znaczeniu dla Królestwa może być przeprowadzone referenudm ogólnonarodowe.
2. Referendum ogólnokrajowe zarządza się z inicjatywy grupy obywateli Królestwa, Parlamentu Królewskiego lub Króla.
3. Referendum ogólnokrajowe zarządza Król.
4. Na terytorium krajów mogą być przeprowadzane referenda krajowe.
5. Zasady i tryb przeprowadzania referendów ogólnonarodowych i referendów krajowych określa ustawa albo dekret.

Art. 8. [Król]
1. Król jest głową państwa.
2. Król jest strażnikiem porządku konstytucyjnego i praworządności, suwerenności i integralności terytorialnej państwa; źródłem sprawiedliwości i zaszczytów państwowych; gwarantem ciągłości władzy państwowej.
3. Król sprawuje prawodawstwo zgodnie z Kartą Konstytucyjną. Król sprawuje wykonawstwo w sprawach obywatelstwa dreamlandzkiego, państwowej infrastruktury informatycznej, stosunków międzynarodowych i obronności wespół z Premierem Rządu Królewskiego, właściwymi ministrami i innymi organami państwa, zgodnie z podziałem uprawnień i obowiązków określonym prawem.
4. Król jest najwyższym przedstawicielem dyplomatycznym państwa i jako taki w szczególności: wypowiada wojnę i zawiera pokój, ratyfikuje i wypowiada traktaty, przyjmuje przedstawicieli dyplomatycznych państw obcych i organizacji międzynarodowych.
5. Król może: umorzyć trwające postępowanie karne; złagodzić albo darować karę wymierzoną przez Sąd Królestwa albo inny organ karzący; zatrzeć skazanie; zarządzić, w drodze edyktu, amnestię; zarządzić, w drodze edyktu, abolicję.
6. Król może na określony czas, nie dłuższy niż 90 dni, powołać regenta albo radę regencyjną. Regent albo rada regencyjna wykonuje uprawnienia i obowiązki Króla.

Art. 9. [Parlament Królewski]
1. Parlament Królewski stanowi reprezentację woli wspólnoty obywateli dreamlandzkich i sprawuje, zgodnie z Kartą Konstytucyjną, prawodawstwo.
2. Obywatel dreamlandzki ma prawo zasiadać w Parlamencie Królewskim. Król powołuje go w skład Parlamentu Królewskiego na jego wniosek. Ustawą może być ustanowiony wymóg określonego stażu obywatelskiego lub niekaralności dla powołania w skład Parlamentu Królewskiego.
3. Parlament Królewski podejmuje uchwały zwykłą większością głosów, jeżeli Karta Konstytucyjna nie stanowi inaczej.
4. Pracę Parlamentu Królewskiego organizuje Marszałek Parlamentu Królewskiego; przy wykonywaniu swoich uprawnień i obowiązków korzysta on z pomocy Wicemarszałków Parlamentu Królewskiego. Marszałka i Wicemarszałków Parlamentu Królewskiego wybiera Parlament Królewski.

Art. 9a. [Procedura ustawodawcza]
1. Projekt ustawy może przedłożyć Parlamentowi Królewskiemu: członek Parlamentu Królewskiego, Król, Premier Rządu Królewskiego, minister w zakresie swojej właściwości. Projekt ustawy zmieniającej Kartę Konstytucyjną może przedłożyć: członek Parlamentu Królewskiego, Król, Premier Rządu Królewskiego. Projekt ustawy stanowiącej prawo w sprawach organizacji i funkcjonowania Parlamentu Królewskiego może przedłożyć tylko członek Parlamentu Królewskiego.
2. Parlament Królewski debatuje, a następnie głosuje nad przedłożonym projektem ustawy. Parlament Królewski uchwala ustawę zwykłą większością głosów, a ustawę zmieniającą Kartę Konstytucyjną większością dwóch trzecich głosów liczby członków Parlamentu Królewskiego. Uchwaloną ustawę Marszałek Parlamentu Królewskiego doręcza Królowi.
3. Król, najpóźniej 14. dnia od daty doręczenia, zatwierdza i ogłasza doręczoną mu ustawę albo odmawia jej zatwierdzenia. Jeżeli doręczona Królowi ustawa zmienia Kartę Konstytucyjną albo stanowi prawo wyłącznie w sprawach organizacji i funkcjonowania Parlamentu Królewskiego, Król, najpóźniej 3. dnia od daty doręczenia, ogłasza ją.
4. Marszałek Parlamentu Królewskiego przedkłada Parlamentowi Królewskiemu ustawę, której zatwierdzenia Król odmówił. Parlament Królewski głosuje nad przedłożoną mu ustawą i uchwala ją powtórnie, większością trzech piątych głosów liczby członków Parlamentu Królewskiego. Uchwaloną powtórnie ustawę Marszałek Parlamentu Królewskiego doręcza Królowi.
5. Król, najpóźniej 3. dnia od daty doręczenia, ogłasza doręczoną mu, powtórnie uchwaloną ustawę.

Art. 9b. [Procedura zatwierdzenia dekretu]
1. Dekret podlega przed wydaniem i ogłoszeniem zatwierdzeniu przez Parlament Królewski, chyba że stanowi prawo wyłącznie w zakresie określonym art. 6 ust. 7 zd. 2.
2. Król przedkłada projekt dekretu Parlamentowi Królewskiemu do zatwierdzenia; może przy tym zażądać pilnego zatwierdzenia przedłożonego projektu.
3. Parlament Królewski debatuje nad przedłożonym mu projektem dekretu bez prawa do zgłaszania poprawek i zatwierdza go w głosowaniu zwykłą większością głosów. Król ma prawo do wprowadzania autopoprawek do momentu zarządzenia głosowania. Jeżeli Król zażądał pilnego zatwierdzenia projektu dekretu, Parlament Królewski zatwierdza bez debaty w głosowaniu trwającym nie dłużej niż 48 godzin. Zatwierdzony projekt dekretu Marszałek Parlamentu Królewskiego doręcza Królowi.
4. Król wydaje i ogłasza dekret w zatwierdzonym brzmieniu.

Art. 10. [Rząd Królewski]
1. Rząd Królewski sprawuje wykonawstwo prawa federalnego w zakresie, w jakim nie jest ono zastrzeżone Królowi albo powierzone rządom krajowym.
2. (uchylony).
3. Rząd Królewski składa się z Premiera oraz powoływanych i odwoływanych przez niego ministrów.
4. Premier jest wybierany na okres czteromiesięcznej kadencji w tajnych i bezpośrednich wyborach.
5. Wybory na urząd Premiera zarządza Król.
6. Kandydatów na Premiera mają prawo zgłaszać partie polityczne i obywatele. Jeżeli w przewidzianym terminie nie zostanie zgłoszony żaden kandydat, zgłoszenia kandydata dokonuje Król.
6a. Członkowie Parlamentu Królewskiego mają prawo zadawać pytania Premierowi Rządu Królewskiego i ministrom. Adresat pytania udziela odpowiedzi najpóźniej 14. dnia od dnia zadania pytania.
7. Parlament Królewski może uchwalić wotum nieufności wobec ministra większością 3/5 głosów na wniosek Króla lub członka Parlamentu Królewskiego.
8. Nie można uchwalić wotum nieufności wobec Premiera.
9. Premier niezwłocznie odwołuje ministra wobec którego uchwalono wotum nieufności.

Art. 11. [Sąd Królestwa]
1. Wymiar sprawiedliwości w Królestwie Dreamlandu sprawuje Sąd Królestwa w imieniu Króla.
2. Sąd Królestwa orzeka na podstawie prawa, a w razie konieczności także na podstawie utrwalonych zwyczajów oraz zasad słuszności.
3. Każdy ma prawo wnieść swoją sprawę przed Sąd Królestwa. Każdy ma ponadto prawo odwołać się od wydanego w jego sprawie wyroku i uzyskać ponowne rozpatrzenie sprawy.
4. Sąd Królestwa stanowią sędziowie i sędziowie pokoju. Sędziów mianuje Król za zgodą Parlamentu Królewskiego na czteromiesięczną kadencję. Sędziów pokoju powołuje i odwołuje Król na wniosek Parlamentu Królewskiego. Nowo mianowany (powołany) sędzia (sędzia pokoju) obowiązany jest złożyć przysięgę na wierność Królestwu i prawu.
5. Sędziowie są nieusuwalni przed upływem kadencji, chyba że wskutek niezłożenia przysięgi, utraty obywatelstwa, bycia skazanym prawomocnym wyrokiem sądowym lub wstąpienia do partii politycznej. Sędziowie i sędziowie pokoju przy wykonywaniu swoich funkcji podlegają tylko Karcie Konstytucyjnej. Sędziowie nie mogą być członkami partii politycznych.
6. Sądem Królestwa kieruje Prezes Sądu Królestwa, mianowany spośród sędziów i sędziów pokoju przez Króla za zgodą Parlamentu Królewskiego na czteromiesięczną kadencję. Prezes może być odwołany przez Króla przed upływem kadencji, za zgodą albo na wniosek Parlamentu Królewskiego. Prezes opróżnia swój urząd, gdy przestał być sędzią albo sędzią pokoju.
7. Ustawa albo dekret określi:
1) tryb postępowania przed Sądem Królestwa;
2) ustrój Sądu Królestwa i jego wewnętrzną organizację;
3) warunki bycia mianowanym na urząd sędziego;
4) tryb opróżnienia urzędu sędziego przed upływem kadencji.

Art. 12. [Odpowiedzialność karna i konstytucyjna władz]
1. Za naruszenie Karty Konstytucyjnej lub ustaw albo popełnienie przestępstwa członek Parlamentu Królewskiego, Premier Rządu Królewskiego lub minister odpowiada przed Sądem Królestwa z oskarżenia grupy obywateli.
2. Nie można pociągnąć do odpowiedzialności konstytucyjnej i karnej sędziego podczas sprawowania jego mandatu.
3. Za naruszenie Karty lub ustaw albo popełnienie przestępstwa Król odpowiada przed Sądem Królestwa z oskarżenia Parlamentu Królewskiego. Z chwilą oskarżenia prerogatywy królewskie wykonuje powołany przez Parlament Królewski Regent.
4. Z chwilą uprawomocnienia się wyroku skazującego osoby wymienionej w ust. 1 lub 3 następuje zwolnienie skazanego z piastowanej funkcji oraz wybór następcy zgodnie z Kartą Konstytucyjną i ustawami.

Art. 12a. [Stany nadzwyczajne]
1. Na czas wojny Król może, w drodze edyktu, wprowadzić stan wojenny.
2. W przypadku zagrożenia bytu państwa lub porządku konstytucyjnego, którego nie da się usunąć konstytucyjnymi środkami, Król może, w drodze edyktu, wprowadzić stan wyjątkowy na czas określony, nie dłuższy niż 30 dni.
3. Na czas trwania stanu wojennego lub wyjątkowego prawa człowieka i obywatela mogą być zawieszone; w szczególności na czas trwania stanu wojennego mogą być zawieszone prawa obywateli państw nieprzyjacielskich.
4. Jeżeli liczba członków Parlamentu Królewskiego nie przekracza 5, Król może, w drodze edyktu, wprowadzić stan klęski aktywnościowej.
5. Na czas trwania stanu klęski aktywnościowej zawieszeniu ulega obowiązywanie art. 9a ust. 3 zd. 2, ust. 4 i 5 oraz art. 9b Karty Konstytucyjnej. Dekretem stanowi się prawo w całym zakresie prawodawstwa federalnego. Kompetencje Króla, wykonywane w normalnych warunkach na wniosek albo za zgodą Parlamentu Królewskiego, wykonuje on bez takiego wniosku albo zgody.
6. Król, w drodze edyktu, zakańcza trwający stan wojenny, stan wyjątkowy albo stan klęski aktywnościowej, gdy ustały przyczyny jego wprowadzenia.

Art. 13.
(uchylony).


Uzasadnienie:
Przedstawiony projekt koryguje brzmienie Karty Konstytucyjnej w ten sposób, aby umocować ustawową konstrukcję debaty nad projektami dekretów przedkładanymi przez Króla Parlamentowi. Konstrukcja ta sprzyja rozwadze legislacyjnej, dając możliwość wychwycenia błędów i zasugerowania poprawek - tym samym zwiększając szansę na przyjęcie poprawionego projektu w miejsce przykładowej konieczności odrzucenia projektu wadliwego w niewielkim stopniu.

Wprowadzenie debaty przy dekretach daje też większą szansę Parlamentarzystom na wyrobienie sobie opinii nt. głosowanego rozwiązania. Jednocześnie zachowany jest nienaruszony tryb pilny dla spraw szczególnej wagi bądź wymagających szybkiego uregulowania.
/-/ bryg. Prezerwatyw Tradycja Radziecki, Premier Rządu Królewskiego

"Wandejskiej lawiny się nie boimy. Zapraszamy!" Daniel von Witt, 24 listopada 2014 r.
Avatar użytkownika
PTR
Premier Rządu Królewskiego
 
Posty: 3415
Dołączył(a): 21 lut 2013, 16:31

Re: [Projekt] UK o zmianie procedury zatwierdzenia dekretu

Postprzez Daniel von Witt » 27 gru 2017, 15:06

Wasza Ekscelencjo,

projekt ustawodawczy powinien zawierać również tekst jednolity zmienianego aktu normatywnego. Proszę o uzupełnienie wniosku.

(-) Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 13734
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: [Projekt] UK o zmianie procedury zatwierdzenia dekretu

Postprzez PTR » 27 gru 2017, 15:33

Towarzyszu,

Słuszna uwaga, zaktualizowałem pierwszy post.
/-/ bryg. Prezerwatyw Tradycja Radziecki, Premier Rządu Królewskiego

"Wandejskiej lawiny się nie boimy. Zapraszamy!" Daniel von Witt, 24 listopada 2014 r.
Avatar użytkownika
PTR
Premier Rządu Królewskiego
 
Posty: 3415
Dołączył(a): 21 lut 2013, 16:31

Re: [Projekt] UK o zmianie procedury zatwierdzenia dekretu

Postprzez Daniel von Witt » 27 gru 2017, 15:38

Wasza Ekscelencjo,

przyjmuję projekt pod obrady i wyznaczam czas na debatę do 3 stycznia 2018 roku.

(-) Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 13734
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: [DEBATA do 03.01][XLVIII/2017] UK - zm. proc. zatw. dekr

Postprzez Karolina Aleksandra » 27 gru 2017, 19:02

Szanowni Deputowani,

zgadzam się co do tego, że umocowanie monarchy do wnoszenia autopoprawek pozwoli zwrócić uwagę na potencjalne błędy lub niedoprecyzowania, które ciężko poprawić. Wprowadzenie debaty sprawi też, że deputowani będą mogli klarownie przedstawić swoje stanowiska w sprawie danego projektu (ciężko obecnie zgadnąć, dlaczego niektórzy zagłosowali przeciwko DK zaproponowanemu przez PSK), jednak zastanawiam się, czy nie powinna być ona krótsza — proponowałabym tryb debaty 24h w standardowym trybie. W trybie pilnym, tak jak dotychczas, brak debaty.

(—) Karolina Aleksandra
Avatar użytkownika
Karolina Aleksandra
Królowa Dreamlandu i Elderlandu
 
Posty: 1182
Dołączył(a): 25 wrz 2012, 19:23
Lokalizacja: Ekorre
Numer GG: 9870726
Herb:

Re: [DEBATA do 03.01][XLVIII/2017] UK - zm. proc. zatw. dekr

Postprzez PTR » 29 gru 2017, 09:52

Karolina Aleksandra napisał(a):zgadzam się co do tego, że umocowanie monarchy do wnoszenia autopoprawek pozwoli zwrócić uwagę na potencjalne błędy lub niedoprecyzowania, które ciężko poprawić. Wprowadzenie debaty sprawi też, że deputowani będą mogli klarownie przedstawić swoje stanowiska w sprawie danego projektu (ciężko obecnie zgadnąć, dlaczego niektórzy zagłosowali przeciwko DK zaproponowanemu przez PSK), jednak zastanawiam się, czy nie powinna być ona krótsza — proponowałabym tryb debaty 24h w standardowym trybie. W trybie pilnym, tak jak dotychczas, brak debaty.

Co do określenia czasu debaty - można wprowadzić stosowne zastrzeżenia, ale to raczej w Regulaminie PK. Nie przeładowywałbym Konstytucji szczegółowymi regulacjami określającymi tryb działania Parlamentu.
/-/ bryg. Prezerwatyw Tradycja Radziecki, Premier Rządu Królewskiego

"Wandejskiej lawiny się nie boimy. Zapraszamy!" Daniel von Witt, 24 listopada 2014 r.
Avatar użytkownika
PTR
Premier Rządu Królewskiego
 
Posty: 3415
Dołączył(a): 21 lut 2013, 16:31

Re: [DEBATA do 03.01][XLVIII/2017] UK - zm. proc. zatw. dekr

Postprzez Alfred » 29 gru 2017, 11:22

Wysoka Izbo,

jeśli Król miałby Izbie przedkładać projekt dekretu, to należałoby raczej mówić o wyrażeniu przez Izbę zgody na wydanie dekretu w projektowanym brzmieniu, zamiast o zatwierdzeniu projektu.

Natomiast chciałbym zwrócić uwagę, że jeśli Jej Królewska Mość chce przedłożyć Izbie projekt aktu ustawodawczego i nad nim z Izbą debatować, to ma do tego narzędzie już teraz — inicjatywę ustawodawczą — i żadna zmiana prawa nie jest potrzebna, by jej to umożliwić.

Jeżeli natomiast Jej Królewska Mość chciałaby Izbie przedłożyć projekt aktu ustawodawczego i nad nim z Izbą debatować, ale z zastrzeżeniem prawa zgłaszania poprawek tylko dla niej, to można jej to umożliwić bez zmiany ustawy zasadniczej, zapisując w ustawie o Parlamencie Królewskim, że składając projekt ustawy monarcha może zastrzec prawo zgłaszania poprawek tylko dla siebie.

Wydanie dekretu jest procedurą szczególną i w założeniu pomocniczą względem uchwalania ustaw przez Parlament. Monarcha wydaje dekret wtedy, gdy wie dokładnie, co chce ustanowić, a od Izby nie życzy sobie uwag i poprawek, a tylko odpowiedzi tak/nie. Znajduje to zastosowanie w kilku przypadkach. Pierwszy to konieczność zmiany prawa w jak najkrótszym czasie, jeżeli zła regulacja przeszkadza normalnemu funkcjonowaniu państwa (przykład z życia: zmiana ordynacji wyborczej — wprowadzenie instytucji drugiej tury wyborów). Drugi to drobna, techniczna zmiana prawa, szczególnie na wniosek organu, z którym monarcha współpracuje (jak uchwalony niedawno dekret o Rządzie Królewskim czy głosowana właśnie zmiana przepisów postępowania sądowego), ale także np. poprawienie pewnych braków uchwalonej ustawy, zauważonych po czasie (przykład z życia: uchylenie dekretem przepisu określającego karę za naruszenie danych zbieranych w Królewskim Publikatorze Urzędowym — po zniesieniu tego Publikatora ustawą, która ww. przepisu jednak nie uchyliła). Wreszcie potencjalnie Królowa mogłaby wydawać dekrety celem realizacji programu wyborczego rządu, na wniosek premiera. W takim wypadku parlamentarna debata mogłaby być zbyteczna, jako powielająca publiczną dyskusję w trakcie kampanii wyborczej.

Można twierdzić, że żaden akt ustawodawczy nie powinien być głosowany bez wcześniejszej debaty. Wnioskodawca nie wysuwa jednak takiego twierdzenia i w ogóle nie jest jasne, jaki jest właściwie cel przedłożenia.
Avatar użytkownika
Alfred
Prezes Sądu Królestwa
 
Posty: 1025
Dołączył(a): 16 kwi 2013, 18:12
Numer GG: 47634183

Re: [DEBATA do 03.01][XLVIII/2017] UK - zm. proc. zatw. dekr

Postprzez Daniel von Witt » 29 gru 2017, 12:17

Zgadzam się całkowicie z Waszą Królewską Wysokością.

Król Dreamlandu posiada inicjatywę ustawodawczą, więc jeśli nie czuje się kompetentny w danej dziedzinie, chce projekt nowego prawa omówić lub jest czas na jego procedowanie - powinien składać w Parlamencie projekt ustawy. Jeżeli zaś istnieje potrzeba pilnego uregulowania danej sprawy, jeżeli Król posiada autorytet w danej dziedzinie, którą chce uregulować - powinien wydawać dekret wymagający zatwierdzenia w normalnym czy skróconym trybie. Nie może być jednak tak, że Parlament dyskutuje nad już wydanym dekretem i np. skłania Króla do wprowadzania doń poprawek. To przecież tak, jakby Król zachęcał Parlament do wprowadzania poprawek do uchwalonej przez niego ustawy, którą Król rozważa ogłosić lub zawetować.

Będę głosował przeciw nowelizacji. Zachęcam do tego pozostałych deputowanych.

(-) Daniel von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 13734
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: [DEBATA do 03.01][XLVIII/2017] UK - zm. proc. zatw. dekr

Postprzez PTR » 29 gru 2017, 13:03

Alfred napisał(a):jeśli Król miałby Izbie przedkładać projekt dekretu, to należałoby raczej mówić o wyrażeniu przez Izbę zgody na wydanie dekretu w projektowanym brzmieniu, zamiast o zatwierdzeniu projektu.

Różnica byłaby czysto językowa, w praktyce wychodzi na jedno i to samo. Ale spierać się nie będę, uwzględnię to jako autopoprawkę.

Alfred napisał(a):Jeżeli natomiast Jej Królewska Mość chciałaby Izbie przedłożyć projekt aktu ustawodawczego i nad nim z Izbą debatować, ale z zastrzeżeniem prawa zgłaszania poprawek tylko dla niej, to można jej to umożliwić bez zmiany ustawy zasadniczej, zapisując w ustawie o Parlamencie Królewskim, że składając projekt ustawy monarcha może zastrzec prawo zgłaszania poprawek tylko dla siebie.

Proponuję nie mieszać dwóch rodzajów aktów prawnych. Ustawa jest aktem prawnym którego treść ustala Parlament, w przypadku dekretu - Monarcha. Oczywiście oba organy mogą mieć wzajemnie wpływ na to, czy dany akt prawny zostanie przyjęty i ogłoszony (z jednej strony zgoda Parlamentu na dekrety, z drugiej - instytucja weta Królewskiego), ale to jaką ostatecznie treść będzie miał dany akt odpowiada dany organ. Osobną sprawą jest to, że tak jak Król ma prawo głosu w Parlamencie i ewentualnie swoje uwagi do projektów debatowanych w Parlamencie może przedstawić - tak samo sensownym jest, aby deputowani mogli Królowi zwrócić swoje uwagi co do projektu, a on ich uwagi może przyjąć bądź nie.

Nie ma potrzeby wprowadzać konfuzji w tym temacie i mieszać porządków, skoro można po prostu skorygować Konstytucję pod tym kątem.

Alfred napisał(a):Wydanie dekretu jest procedurą szczególną i w założeniu pomocniczą względem uchwalania ustaw przez Parlament.

Co nie znaczy, że nie może być poddana lepszej kontroli. Zresztą - jak widać z posta, ma Towarzysz własną wizję kiedy miałyby być wydawane dekrety, zapewne wyniesioną z czasu własnego panowania. Proponuję wziąć pod uwagę, że niekoniecznie musi być ona zgodna z wizją obecnej Monarchini, szczególnie że do istoty zaproponowanego przeze mnie rozwiązania Towarzyszka Królowa uwag nie zgłosiła. Proponuję przemyśleć, czemu miałoby służyć forsowanie teraz swojego pomysłu na panowanie - tym bardziej, że jak się okazało, pomysł ten, oględnie mówiąc, nie spotkał się z uznaniem.

Alfred napisał(a):Monarcha wydaje dekret wtedy, gdy wie dokładnie, co chce ustanowić, a od Izby nie życzy sobie uwag i poprawek, a tylko odpowiedzi tak/nie.

Zakłada Towarzysz nieomylność Monarchy w prawodawstwie - co po Towarzysza panowaniu jest co najmniej zabawne, ale nie dziwi, w końcu zadufanie było centralną cechą monarszą w tamtym czasie. Tymczasem monarcha tak samo może się mylić, potknąć w prostych, drobnych sprawach, rozminąć się w niewielkim stopniu z potrzebami Państwa Dlaczego mielibyśmy w takich sytuacjach odrzucać dekret i powtarzać cały proces, skoro bez większego problemu można dodać miejsce na drobne, proste korekty?

Alfred napisał(a):Można twierdzić, że żaden akt ustawodawczy nie powinien być głosowany bez wcześniejszej debaty. Wnioskodawca nie wysuwa jednak takiego twierdzenia i w ogóle nie jest jasne, jaki jest właściwie cel przedłożenia.

Paradoksalnie oszczędność czasu i pracy Króla i Parlamentu - nie będą odrzucane dekrety, gdzie pojawiły się niewielkie błędy, albo pojedyncze kontrowersyjne rozwiązania. Zmiana ta da więcej miejsca na wypracowywanie konsensusu w miejsce czystej konfrontacji. Jednocześnie proces ekspresowy nie ulegnie wydłużeniu, więc w takich sytuacjach nic nie tracimy.

Daniel von Witt napisał(a): Nie może być jednak tak, że Parlament dyskutuje nad już wydanym dekretem i np. skłania Króla do wprowadzania doń poprawek. To przecież tak, jakby Król zachęcał Parlament do wprowadzania poprawek do uchwalonej przez niego ustawy, którą Król rozważa ogłosić lub zawetować.

Towarzysz von Witt w ogóle się nie zmienia - nie czyta, ale i tak jest gotów się wypowiedzieć. Proponuję lekturę projektu i zastanowić się, czy czegoś Towarzysz nie przegapił.

Podpowiedź: w projekcie nie ma mowy o już wydanym dekrecie, co czyni cały argument inwalidą.

Daniel von Witt napisał(a): Będę głosował przeciw nowelizacji. Zachęcam do tego pozostałych deputowanych.

A tu mamy znów typową dwulicowość tow. Witta. Gdy na poczatku listopada głosowaliśmy nad tym rozwiązaniem (wówczas w ustawie) - tow. von Witt nie wydał z siebie nie głosu, jakoby to rozwiązanie mu nie pasowało, a wręcz przeciwnie - poparł go, oddając jako pierwszy w kolejności głos ZA. Dziś już idea mu się całkowicie nie podoba. Czy to jest poważny deputowany, czy zwykły troll, któremu zależy tylko na popieraniu swojej partii, a nie na dobrej legislacji - ocenę pozostawiam Towarzyszom.
/-/ bryg. Prezerwatyw Tradycja Radziecki, Premier Rządu Królewskiego

"Wandejskiej lawiny się nie boimy. Zapraszamy!" Daniel von Witt, 24 listopada 2014 r.
Avatar użytkownika
PTR
Premier Rządu Królewskiego
 
Posty: 3415
Dołączył(a): 21 lut 2013, 16:31

Re: [DEBATA do 03.01][XLVIII/2017] UK - zm. proc. zatw. dekr

Postprzez Daniel von Witt » 29 gru 2017, 13:38

PTR napisał(a):Proponuję nie mieszać dwóch rodzajów aktów prawnych. Ustawa jest aktem prawnym którego treść ustala Parlament, w przypadku dekretu - Monarcha.

Zdarza się również, że treść dekretu ustala kolega Króla, który w systemie konstytucyjnym w ogóle nie występuje, przypominając obecnego naczelnika Polski, który za nic nie odpowiada, ale dużo ma do powiedzenia. W pierwszej połowie tego roku mówiło się, jakobym ja pisał dekrety ówczesnym królom. Biorący udział w tej dyskusji JKW Martin Alfred Schlesinger-Asketil może się tylko na te słowa zaśmiać. Teraz mamy sytuację, w której faktyczne, a nie urojone, pisanie dekretów Królowi jest nie tyle krytykowane, co wręcz aprobowane, choć nie jest to tryb zgodny z Kartą Konstytucyjną. Spójrzmy jednak na sprawę szerzej.
PTR napisał(a):Proponuję nie mieszać dwóch rodzajów aktów prawnych. Ustawa jest aktem prawnym którego treść ustala Parlament, w przypadku dekretu - Monarcha. Oczywiście oba organy mogą mieć wzajemnie wpływ na to, czy dany akt prawny zostanie przyjęty i ogłoszony (z jednej strony zgoda Parlamentu na dekrety, z drugiej - instytucja weta Królewskiego), ale to jaką ostatecznie treść będzie miał dany akt odpowiada dany organ. Osobną sprawą jest to, że tak jak Król ma prawo głosu w Parlamencie i ewentualnie swoje uwagi do projektów debatowanych w Parlamencie może przedstawić - tak samo sensownym jest, aby deputowani mogli Królowi zwrócić swoje uwagi co do projektu, a on ich uwagi może przyjąć bądź nie.

O ile treść dekretu powinien zgodnie z prawem ustalać przede wszystkim Monarcha, o tyle treści ustaw Parlament wcale nie ustala - praktycznie nigdy. Treść ustaw ustalają ich projektodawcy, wśród których znajduje się także Król, który z tej ścieżki legislacyjnej powinien korzystać np. obecnie, by nie narażać się na to, że "jego" dekrety nie są jego autorstwa, a on jest jedynie notariuszem.
PTR napisał(a):Co nie znaczy, że nie może być poddana lepszej kontroli. Zresztą - jak widać z posta, ma Towarzysz własną wizję kiedy miałyby być wydawane dekrety, zapewne wyniesioną z czasu własnego panowania. Proponuję wziąć pod uwagę, że niekoniecznie musi być ona zgodna z wizją obecnej Monarchini, szczególnie że do istoty zaproponowanego przeze mnie rozwiązania Towarzyszka Królowa uwag nie zgłosiła. Proponuję przemyśleć, czemu miałoby służyć forsowanie teraz swojego pomysłu na panowanie - tym bardziej, że jak się okazało, pomysł ten, oględnie mówiąc, nie spotkał się z uznaniem.

Rozwiązanie w zakresie stanowienia prawa powinno być uniwersalne, a nie dopasowane pod niepełnosprawność umysłową danego Króla, jego ciągoty legislacyjne czy bezradność w tej kwestii.
PTR napisał(a):Zakłada Towarzysz nieomylność Monarchy w prawodawstwie - co po Towarzysza panowaniu jest co najmniej zabawne, ale nie dziwi, w końcu zadufanie było centralną cechą monarszą w tamtym czasie. Tymczasem monarcha tak samo może się mylić, potknąć w prostych, drobnych sprawach, rozminąć się w niewielkim stopniu z potrzebami Państwa Dlaczego mielibyśmy w takich sytuacjach odrzucać dekret i powtarzać cały proces, skoro bez większego problemu można dodać miejsce na drobne, proste korekty?

Lepsze to niż nieomylność szarej eminencji, który napisze Królowi dekret do wydania.
PTR napisał(a):Towarzysz von Witt w ogóle się nie zmienia - nie czyta, ale i tak jest gotów się wypowiedzieć. Proponuję lekturę projektu i zastanowić się, czy czegoś Towarzysz nie przegapił.

Podpowiedź: w projekcie nie ma mowy o już wydanym dekrecie, co czyni cały argument inwalidą.

Raczej jest to projekt tej nowelizacji - wadliwy i podważający autorytet Króla w procesie legislacyjnym.
PTR napisał(a):A tu mamy znów typową dwulicowość tow. Witta. Gdy na poczatku listopada głosowaliśmy nad tym rozwiązaniem (wówczas w ustawie) - tow. von Witt nie wydał z siebie nie głosu, jakoby to rozwiązanie mu nie pasowało, a wręcz przeciwnie - poparł go, oddając jako pierwszy w kolejności głos ZA. Dziś już idea mu się całkowicie nie podoba. Czy to jest poważny deputowany, czy zwykły troll, któremu zależy tylko na popieraniu swojej partii, a nie na dobrej legislacji - ocenę pozostawiam Towarzyszom.

Powyższe rozwiązanie nie było poddawane pod głosowanie. Głosowany był cały projekt ustawy o Parlamencie zawierający również to rozwiązanie. Wcześniej krytykowałem Marszałka Asketila, gdy ten przeprowadzał debaty nad dekretami, stwierdzając, że działa niezgodnie z Kartą Konstytucyjną. Obecnie, gdy sam jestem Marszałkiem Parlamentu - nie stosuję się do tego rozwiązania zawartego w ustawie, stosując przede wszystkim Kartę Konstytucyjną. Prosiłbym więc Waszą Ekscelencję o zaprzestanie szerzenia kłamstw oraz o powstrzymanie się od obelg w sali obrad Parlamentu. To słaby atak personalny.

(-) Daniel von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 13734
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: [DEBATA do 03.01][XLVIII/2017] UK - zm. proc. zatw. dekr

Postprzez الوـس » 29 gru 2017, 13:54

Daniel von Witt napisał(a):O ile treść dekretu powinien zgodnie z prawem ustalać przede wszystkim Monarcha, o tyle treści ustaw Parlament wcale nie ustala - praktycznie nigdy. Treść ustaw ustalają ich projektodawcy, wśród których znajduje się także Król, który z tej ścieżki legislacyjnej powinien korzystać np. obecnie, by nie narażać się na to, że "jego" dekrety nie są jego autorstwa, a on jest jedynie notariuszem.


Nie wdając się już w prawdziwość tego stwierdzenia, ale na potrzeby dalszej dyskusji zakładając, że w istocie jest ono prawdziwe, chciałbym zadać pytanie przedpiszcy. Czy naprawdę uważa, że skierowanie napisanego przez osobę trzecią projektu na ścieżkę legislacyjną zapobiegnie takim praktykom? Jakaż to magiczna siła spowoduje, że u tejże osoby trzeciej wystąpią skurcze mięśni bądź innego rodzaju paraplegie uniemożliwiające suflowanie treści projektu ustawy, a która to siła jest zupełnie bezradna gdy chodzi o treść projektu dekretu?

Co więcej, czy Wielebny Marszałek w ogóle rozumie rolę i funkcję notariusza w systemie prawa? Nie sposób nie oprzeć się narastającemu wrażeniu, że w istocie Wielebny Marszałek nie wie czym się notariusz zajmuje. Podpowiem zatem, że z pewnością nie przygotowywaniem projektów aktów prawnych, gdyż tym zajmują się urzędy obsługujące organy mające inicjatywę ustawodawczą.
(-) Aluś de la Ciprofloksja zu Hergemon und von Lichtenstein y de Arbuz och Apelsinklyfta
فقهاء‎‎
Avatar użytkownika
الوـس
sędzia
 
Posty: 2739
Dołączył(a): 1 sty 2017, 22:00
Lokalizacja: Tauzen
Herb:

Re: [DEBATA do 03.01][XLVIII/2017] UK - zm. proc. zatw. dekr

Postprzez Alfred » 29 gru 2017, 14:35

PTR napisał(a):Proponuję nie mieszać dwóch rodzajów aktów prawnych. Ustawa jest aktem prawnym którego treść ustala Parlament, w przypadku dekretu - Monarcha. Oczywiście oba organy mogą mieć wzajemnie wpływ na to, czy dany akt prawny zostanie przyjęty i ogłoszony (z jednej strony zgoda Parlamentu na dekrety, z drugiej - instytucja weta Królewskiego), ale to jaką ostatecznie treść będzie miał dany akt odpowiada dany organ. Osobną sprawą jest to, że tak jak Król ma prawo głosu w Parlamencie i ewentualnie swoje uwagi do projektów debatowanych w Parlamencie może przedstawić - tak samo sensownym jest, aby deputowani mogli Królowi zwrócić swoje uwagi co do projektu, a on ich uwagi może przyjąć bądź nie.

Nie ma potrzeby wprowadzać konfuzji w tym temacie i mieszać porządków, skoro można po prostu skorygować Konstytucję pod tym kątem.

Parlament niekoniecznie ma pełną swobodę w ustalaniu treści ustaw; nieodzowna jest tylko swoboda decyzji, czy ustawę przyjąć, czy też odrzucić.

Ograniczenia w tym zakresie dotyczą najczęściej kwestii finansowych. W Rzeczypospolitej Polskiej inicjatywa ustawodawcza w zakresie budżetu przysługuje tylko Radzie Ministrów, a Sejm może zwiększyć przewidziane wydatki bądź ograniczyć dochody, jednak nie może ustalić większego deficytu budżetowego, niż przez Radę Ministrów planowany (art. 220 ust. 1 Konstytucji RP). W Republice Francuskiej w ogólne niedopuszczalne są takie poprawki i projekty ustaw pochodzące od parlamentarzystów, a nie od rządu, które przewidują zmniejszenie zasobów publicznych albo powiększenie wydatków publicznych (art. 40 Konstytucji RF). W Republice Federalnej Niemiec ustawa zwiększająca wydatki budżetowe ponad propozycje Rządu Federalnego wymaga jego zgody; tak samo ustawa przewidująca lub powodująca zmniejszenie wpływów (art. 113 Ustawy Zasadniczej RFN).

Prawodawstwo niektórych państw nie dopuszcza zgłaszania poprawek do projektu ustawy, które są sprzeczne z jego istotą. W Republice Francuskiej rząd może zażądać, aby izba, do której wniesiono projekt ustawy, głosowała tylko nad poprawkami przez rząd złożonymi albo zaakceptowanymi. Projekt nowej Konstytucji RP z 2010 r., opracowany przez Prawo i Sprawiedliwość, pozwalał Radzie Ministrów zastrzec, że do rządowego projektu ustawy poprawki można zgłaszać poprawki tylko za jej zgodą albo zgodą upoważnionego ministra.

Reasumując: parlament nie musi odpowiadać za treść ustawy, a tylko za to, czy dojdzie ona do skutku.

PTR napisał(a):Zresztą - jak widać z posta, ma Towarzysz własną wizję kiedy miałyby być wydawane dekrety, zapewne wyniesioną z czasu własnego panowania. Proponuję wziąć pod uwagę, że niekoniecznie musi być ona zgodna z wizją obecnej Monarchini, szczególnie że do istoty zaproponowanego przeze mnie rozwiązania Towarzyszka Królowa uwag nie zgłosiła. Proponuję przemyśleć, czemu miałoby służyć forsowanie teraz swojego pomysłu na panowanie - tym bardziej, że jak się okazało, pomysł ten, oględnie mówiąc, nie spotkał się z uznaniem.

To, w jakich warunkach ma sens zastosowanie obecnej procedury wydawania dekretu, da się stwierdzić niezależnie od czyjejkolwiek wizji. Mniej więcej tak, jak młotek znajduje zastosowanie wtedy, gdy zachodzi potrzeba wbicia gwoździa; zdanie posiadacza młotka nie ma tutaj znaczenia.

Towarzysza przedłożenie właściwie ujednolica instytucję dekretu podlegającego zatwierdzeniu i ustawy, zmniejszając wachlarz instrumentów wpływania na kształt ustawodawstwa, jakimi dysponuje monarcha. Można to uważać za pożądane, ale lepszym rozwiązaniem byłoby wówczas pozostawienie w zakresie regulacji dekretu tylko tych spraw, które obecnie stanowią sferę wyłączności dekretu (sukcesja królewska, regencja, zaszczyty państwowe) i stanowcze przyjęcie ustawy jako podstawowej formy ustawodawstwa.

PTR napisał(a):Zakłada Towarzysz nieomylność Monarchy w prawodawstwie - co po Towarzysza panowaniu jest co najmniej zabawne, ale nie dziwi, w końcu zadufanie było centralną cechą monarszą w tamtym czasie. Tymczasem monarcha tak samo może się mylić, potknąć w prostych, drobnych sprawach, rozminąć się w niewielkim stopniu z potrzebami Państwa. Dlaczego mielibyśmy w takich sytuacjach odrzucać dekret i powtarzać cały proces, skoro bez większego problemu można dodać miejsce na drobne, proste korekty?

Czy jest w stanie Towarzysz wytrzymać bez nieustannego czynienia przytyków do mojego panowania i abdykacji? Mam świadomość popełnionych błędów, jak też tego, że rola Króla nie zgadza się z moim charakterem. Uznałem też swoją porażkę i ustąpiłem, pozwalając, aby ster państwa objął kto inny. Nie stara mi się Towarzysz niczego uzmysłowić, tylko dla własnej satysfakcji prawi złośliwości. Też mógłbym teraz napisać „Radziecki proponuje zmianę konstytucji, oby tylko dobrze policzył głosy”, ale co to wnosi do dyskusji?

Co do meritum, nie występuje ścisła dychotomia dekret idealny/dekret nadający się do odrzucenia. Proste, drobne potknięcia deputowany może wybaczyć i zagłosować mimo nich za zatwierdzeniem dekretu, tym bardziej, że potem może być on poprawiony ustawą. Nie zakładam nieomylności monarchy, a tylko to, że ma on dostateczne rozeznanie, aby wiedzieć, kiedy zaproponowane przez niego przepisy nie zawierają poważniejszych usterek i mogą liczyć na poparcie większości deputowanych, a oszczędność czasowa okazuje się cenniejsza niż możliwość dokładnego roztrząsania projektowanych regulacji.
Avatar użytkownika
Alfred
Prezes Sądu Królestwa
 
Posty: 1025
Dołączył(a): 16 kwi 2013, 18:12
Numer GG: 47634183

Re: [DEBATA do 03.01][XLVIII/2017] UK - zm. proc. zatw. dekr

Postprzez PTR » 3 sty 2018, 10:45

Daniel von Witt napisał(a):Zdarza się również, że treść dekretu ustala kolega Króla, który w systemie konstytucyjnym w ogóle nie występuje, przypominając obecnego naczelnika Polski, który za nic nie odpowiada, ale dużo ma do powiedzenia. W pierwszej połowie tego roku mówiło się, jakobym ja pisał dekrety ówczesnym królom. Biorący udział w tej dyskusji JKW Martin Alfred Schlesinger-Asketil może się tylko na te słowa zaśmiać. Teraz mamy sytuację, w której faktyczne, a nie urojone, pisanie dekretów Królowi jest nie tyle krytykowane, co wręcz aprobowane, choć nie jest to tryb zgodny z Kartą Konstytucyjną.

Z takim podejściem, to biura legislacyjne należałoby uznawać za prawdziwe źródła władzy :) Problem polega na tym, że nie rozumie Towarzysz czym jest odpowiedzialność. Jeżeli organ wydaje akt prawny, tyo za niego odpowiada - niezależnie od tego, kto go napisał. Z prośbą o wydanie aktu prawnego każdy może zwrócić się do każdego - a to, że ktoś przychyli się do prośby nie znaczy, że nagle osoba która przygotowała projekt aktu prawnego przejmuje władzę, tylko że organ władzy korzysta z czyjegoś wsparcia, albo wyświadcza komuś przysługę. Pozytywnie czy negatywnie można oceniać konkretne przypadki - ale nie zjawisko jako takie, bo jeżeli organy zawsze miały w całości pisać akty prawne które wydają to popadlibyśmy w absurd. Proszę więc nie szafować określeniami w rodzaju "nie jest to tryb zgodny z Kartą Konstytucyjną" bo tylko się Towarzysz ośmiesza.

PTR napisał(a):O ile treść dekretu powinien zgodnie z prawem ustalać przede wszystkim Monarcha, o tyle treści ustaw Parlament wcale nie ustala - praktycznie nigdy. Treść ustaw ustalają ich projektodawcy, wśród których znajduje się także Król, który z tej ścieżki legislacyjnej powinien korzystać np. obecnie, by nie narażać się na to, że "jego" dekrety nie są jego autorstwa, a on jest jedynie notariuszem.

Zastanawiam się, czy jest to bardziej śmieszne czy bardziej straszne, że Marszałek Parlamentu nie ma pojęcia na czym w zasadzie polega legislacja i że nie rozumie, że nawet jeżeli ustawa została uchwalona bez poprawek, to za jej treść odpowiada Parlament in gremio, a nie projektodawca. Choć w sumie taka niewiedza tłumaczy trochę dlaczego nie widzi Towarzysz sprzeczności między swoim wcześniejszym głosem za projektem ustawy zawierającym jakieś rozwiązanie, a obecnym sprzeciwem przeciwko dokładnie temu samemu rozwiązaniu.

Rozwiązanie w zakresie stanowienia prawa powinno być uniwersalne, a nie dopasowane pod niepełnosprawność umysłową danego Króla, jego ciągoty legislacyjne czy bezradność w tej kwestii.

Czy sugerowanie niepełnosprawności umysłowej Monarchy mieści się w kategorii kulturalnego wysławiania się, manier oraz monarchizmu, nad upadkiem których Towarzysz tak lubi lamentować?

Raczej jest to projekt tej nowelizacji - wadliwy i podważający autorytet Króla w procesie legislacyjnym.

Obawiam się, że ktoś kto nie wiem czym jest legislacja tym bardziej nie jest w stanie ocenić wadliwości jakiejś nowelizacji do Konstytucji.

Powyższe rozwiązanie nie było poddawane pod głosowanie. Głosowany był cały projekt ustawy o Parlamencie zawierający również to rozwiązanie.

>twierdź, że nie głosowałeś nad rozwiązaniem
>potwierdź, że głosowałeś nad ustawą zawierającą dane rozwiązanie

Ale jest Towarzysz świadomy, że głosowanie nad przyjęciem jakiejś ustawy jest również głosowaniem nad jej zawartością, a nie tylko nad tytułem czy ogólną ideą?
/-/ bryg. Prezerwatyw Tradycja Radziecki, Premier Rządu Królewskiego

"Wandejskiej lawiny się nie boimy. Zapraszamy!" Daniel von Witt, 24 listopada 2014 r.
Avatar użytkownika
PTR
Premier Rządu Królewskiego
 
Posty: 3415
Dołączył(a): 21 lut 2013, 16:31

Re: [DEBATA do 03.01][XLVIII/2017] UK - zm. proc. zatw. dekr

Postprzez PTR » 3 sty 2018, 11:11

Alfred napisał(a):Parlament niekoniecznie ma pełną swobodę w ustalaniu treści ustaw; nieodzowna jest tylko swoboda decyzji, czy ustawę przyjąć, czy też odrzucić.

No więc w mojej opinii - którą tu wyrażałem - nie ma powodu, aby tą swobodę ograniczać. Skoro istnieją dwa dedykowane organom typy aktów prawnych - dekrety i ustawy - to niech jedne należą do jednego organu, a drugie do drugiego, z zastrzeżeniem wzajemnego zatwierdzania.

[długi wywód na temat realnych przypadków]

Oczywiście, to wszystko bardzo fascynujące, ale nie uwzględnia to faktu, że w większości przypadków realnych (a przynajmniej w państwach o parlamentarnym systemie rządów) nie występują odpowiedniki naszych dekretów, a ustawy są jedynym typem aktów tego rodzaju. Dla mnie kluczowe jest - po co mieszać dodatkowo proces legislacyjny dodając obok dekretu królewskiego jeszcze specjalne procedowanie królewskich projektów ustaw? Czy są za tym jakiekolwiek rzeczowe przesłanki?

To, w jakich warunkach ma sens zastosowanie obecnej procedury wydawania dekretu, da się stwierdzić niezależnie od czyjejkolwiek wizji. Mniej więcej tak, jak młotek znajduje zastosowanie wtedy, gdy zachodzi potrzeba wbicia gwoździa; zdanie posiadacza młotka nie ma tutaj znaczenia.

Towarzysza przedłożenie właściwie ujednolica instytucję dekretu podlegającego zatwierdzeniu i ustawy, zmniejszając wachlarz instrumentów wpływania na kształt ustawodawstwa, jakimi dysponuje monarcha. Można to uważać za pożądane, ale lepszym rozwiązaniem byłoby wówczas pozostawienie w zakresie regulacji dekretu tylko tych spraw, które obecnie stanowią sferę wyłączności dekretu (sukcesja królewska, regencja, zaszczyty państwowe) i stanowcze przyjęcie ustawy jako podstawowej formy ustawodawstwa.

Osobiście widzę potrzebę funkcjonowania ekspresowego trybu legislacyjnego w postaci dekretów głowy państwa. W warunkach wirtualnych potrzeba takiego zaworu bezpieczeństwa. Więc nie, ograniczenie prawa Króla do wydawania dekretów wyłącznie do spraw "królewskich", jakkolwiek kuszące z ideologicznego punktu widzenia, nie jest moim zdaniem dobrym rozwiązaniem. Uważam, że dwa procesy - dekretów i ustaw - mogą się spokojnie uzupełniać. Jeżeli mielibyśmy coś tu ograniczać, to ja bym stawiał na ograniczanie właśnie zakresu wyłączności monarchy.

Czy jest w stanie Towarzysz wytrzymać bez nieustannego czynienia przytyków do mojego panowania i abdykacji?
Mam świadomość popełnionych błędów, jak też tego, że rola Króla nie zgadza się z moim charakterem. Uznałem też swoją porażkę i ustąpiłem, pozwalając, aby ster państwa objął kto inny. Nie stara mi się Towarzysz niczego uzmysłowić, tylko dla własnej satysfakcji prawi złośliwości. Też mógłbym teraz napisać „Radziecki proponuje zmianę konstytucji, oby tylko dobrze policzył głosy”, ale co to wnosi do dyskusji?
\
Oczywiście, że jestem w stanie. Pytanie jednak na ile jest ta świadomość błędów - skoro regularnie objawia się Towarzysz ostatnio w obronie przeprowadzonych przez siebie zmian legislacyjnych, które okazały się być nieżyciowe - i większość parlamentarna już się przeciwko nim wypowiedziała. Jeżeli dostrzega Towarzysz swoje błędy - to czemu mimo to jest do nich tak przywiązany? Proponuję postawić sobie grubą kreskę.

Analogia z moim błędem byłaby wtedy, gdybym np. ja regularnie zgłaszał poprawkę, aby zmienić sposób liczenia większości konstytucyjnej, czy twierdził, że Sąd nie miał racji orzekając w tej sprawie. Nie robię tego - bo faktycznie zaakceptowałem swój ówczesny błąd. Tymczasem mimo deklaratywnej samokrytyki w praktyce okazuje się że Towarzysz nadal postrzega swoją legislację jedynie słuszną i broni ją jak honoru - mimo, że powrotu w grono Parlamentarzystów się Towarzysz nie zdecydował (trochę inaczej widziałbym wówczas rolę Towarzysza w tym wątku).

Co do meritum, nie występuje ścisła dychotomia dekret idealny/dekret nadający się do odrzucenia. Proste, drobne potknięcia deputowany może wybaczyć i zagłosować mimo nich za zatwierdzeniem dekretu, tym bardziej, że potem może być on poprawiony ustawą.

To tylko dokładanie pracy legislacyjnej Parlamentowi - tam, gdzie nie jest ona konieczna.

Nie zakładam nieomylności monarchy, a tylko to, że ma on dostateczne rozeznanie, aby wiedzieć, kiedy zaproponowane przez niego przepisy nie zawierają poważniejszych usterek i mogą liczyć na poparcie większości deputowanych, a oszczędność czasowa okazuje się cenniejsza niż możliwość dokładnego roztrząsania projektowanych regulacji.

Obawiam się, że nadal Towarzysz nie rozumie. Proponuję trzy tryby, trzy "prędkości": jeżeli potrzeba czegoś "na już" to jest tryb ekspresowy. Jeżeli potrzeba coś szybko poprawić, ale niekoniecznie bardzo ekspresowo - zwykły tryb dekretu. A domyślnie - tryb ustawy. Co w tym jest tak problematycznego?
/-/ bryg. Prezerwatyw Tradycja Radziecki, Premier Rządu Królewskiego

"Wandejskiej lawiny się nie boimy. Zapraszamy!" Daniel von Witt, 24 listopada 2014 r.
Avatar użytkownika
PTR
Premier Rządu Królewskiego
 
Posty: 3415
Dołączył(a): 21 lut 2013, 16:31

Re: [DEBATA do 03.01][XLVIII/2017] UK - zm. proc. zatw. dekr

Postprzez Daniel von Witt » 3 sty 2018, 11:40

PTR napisał(a):Z takim podejściem, to biura legislacyjne należałoby uznawać za prawdziwe źródła władzy :) Problem polega na tym, że nie rozumie Towarzysz czym jest odpowiedzialność. Jeżeli organ wydaje akt prawny, tyo za niego odpowiada - niezależnie od tego, kto go napisał. Z prośbą o wydanie aktu prawnego każdy może zwrócić się do każdego - a to, że ktoś przychyli się do prośby nie znaczy, że nagle osoba która przygotowała projekt aktu prawnego przejmuje władzę, tylko że organ władzy korzysta z czyjegoś wsparcia, albo wyświadcza komuś przysługę. Pozytywnie czy negatywnie można oceniać konkretne przypadki - ale nie zjawisko jako takie, bo jeżeli organy zawsze miały w całości pisać akty prawne które wydają to popadlibyśmy w absurd. Proszę więc nie szafować określeniami w rodzaju "nie jest to tryb zgodny z Kartą Konstytucyjną" bo tylko się Towarzysz ośmiesza.

Problem polega na tym, że Wasza Ekscelencja nie zrozumiał mojej wypowiedzi. Odpowiedzialność za wydanie danego aktu prawnego spoczywa oczywiście na organie go wydającym, dlatego właśnie wypadałoby, aby organ go wydający był tego świadomy i tego, pod czym się podpisuje. Lepiej jest to zrozumieć organowi jednoosobowemu, który odpowiada za wydanie aktu osobiście, niż kolegialnemu, w którym odpowiedzialność się rozmywa i w sumie z czasem nikt pamiętać nie będzie, kto wymyślił dany projekt ustawy, zatwierdzony ostatecznie przez Parlament. Pisanie/projektowanie aktu prawnego jest jednym z etapów całego procesu legislacyjnego. Jeżeli w monarchii wirtualnej Król często korzysta z usług innych osób, które nie ponoszą za to co wymyślą żadnej odpowiedzialności, i wydaje ich decyzje jako własne, to nie powinien być Królem, skoro nie stać go na pisanie własnych aktów prawnych. Jeżeli zaś Król nie czuje się na siłach, by pisać akty prawne, a inni u niego lobbują, by pod czymś im się podpisał, to powinien przedłożyć dany problem Parlamentowi Królewskiemu, a nie wydawać akty swoich koleżków, bo jest to system patologiczny, nieakceptowalny zarówno w autokracji, a tym bardziej w demokracji, której Pan jest podobno wielkim zwolennikiem.
PTR napisał(a):Zastanawiam się, czy jest to bardziej śmieszne czy bardziej straszne, że Marszałek Parlamentu nie ma pojęcia na czym w zasadzie polega legislacja i że nie rozumie, że nawet jeżeli ustawa została uchwalona bez poprawek, to za jej treść odpowiada Parlament in gremio, a nie projektodawca. Choć w sumie taka niewiedza tłumaczy trochę dlaczego nie widzi Towarzysz sprzeczności między swoim wcześniejszym głosem za projektem ustawy zawierającym jakieś rozwiązanie, a obecnym sprzeciwem przeciwko dokładnie temu samemu rozwiązaniu.

Zapewne Pan doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że deputowani, którzy chętnie i często korzystają z prawa do inicjatywy ustawodawczej posiadają większą władzę i wpływ na to, jak dane prawo będzie wyglądać, niż słupy (które Pan krytykuje) tylko za danym rozwiązaniem głosujące. Sprawia to, że w Parlamencie Królewskim istnieją autorytety, które wymyślają prawo oraz deputowani, którzy je lajkują/odlajkowują. Oczywistym jest, więc nie wiem po co Pan o tym pisze, że za wydanie ustawy odpowiada Parlament, za treść, którą wymyślił i sporządził konkretny deputowany.
PTR napisał(a):Czy sugerowanie niepełnosprawności umysłowej Monarchy mieści się w kategorii kulturalnego wysławiania się, manier oraz monarchizmu, nad upadkiem których Towarzysz tak lubi lamentować?

Szkoda, że w Nowym Roku nie jest Pan (jeszcze) w formie, bo nie zajarzył Pan. Dopytam. Komu rzekomo sugerowałem niepełnosprawność umysłową?
PTR napisał(a):Obawiam się, że ktoś kto nie wiem czym jest legislacja tym bardziej nie jest w stanie ocenić wadliwości jakiejś nowelizacji do Konstytucji.

Znajomością Karty Konstytucyjnej Pan się popisał swego czasu, padając przed Królem, i Sądem Królestwa na dodatek, więc śmiechem bym wybuchł tu na tej mównicy, ale wypada się powstrzymać.

(-) Daniel von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 13734
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: [DEBATA do 03.01][XLVIII/2017] UK - zm. proc. zatw. dekr

Postprzez Daniel von Witt » 3 sty 2018, 18:30

Zamykam debatę i zarządzam głosowanie nad projektem. Głosowanie potrwa do 10 stycznia 2018 roku.

Do udziału w głosowaniu uprawnieni są deputowani wskazani na poniższej karcie.
Karta do głosowania napisał(a):(1) Aluś de la Ciprofloksja:
(2) Tomasz von Habsburg:
(3) Fryderyk Orański-Nassau:
(4) Daniel von Witt:
(5) Prezerwatyw Tradycja Radziecki:
(6) Otton van der Berg:
(7) William Oxlade-Chamberlain:
(8) Casimir de Viries:
(9) Torkan Ingawaar:

(-) Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 13734
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: [GŁOSOWANIE do 10.01][XLVIII/2017] UK - zm. p. zatw. dek

Postprzez Daniel von Witt » 3 sty 2018, 18:31

(1) Aluś de la Ciprofloksja:
(2) Tomasz von Habsburg:
(3) Fryderyk Orański-Nassau:
(4) Daniel von Witt: PRZECIW
(5) Prezerwatyw Tradycja Radziecki:
(6) Otton van der Berg:
(7) William Oxlade-Chamberlain:
(8) Casimir de Viries:
(9) Torkan Ingawaar:

(-) Daniel von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 13734
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: [GŁOSOWANIE do 10.01][XLVIII/2017] UK - zm. p. zatw. dek

Postprzez Tomasz von Habsburg » 3 sty 2018, 18:34

Daniel von Witt napisał(a):(1) Aluś de la Ciprofloksja:
(2) Tomasz von Habsburg: PRZECIW
(3) Fryderyk Orański-Nassau:
(4) Daniel von Witt: PRZECIW
(5) Prezerwatyw Tradycja Radziecki:
(6) Otton van der Berg:
(7) William Oxlade-Chamberlain:
(8) Casimir de Viries:
(9) Torkan Ingawaar:

(-) Tomasz baron von Habsburg
Avatar użytkownika
Tomasz von Habsburg
Marszałek Dworu
 
Posty: 1182
Dołączył(a): 3 maja 2016, 15:55
Lokalizacja: Habsburg (Księstwo Furlandii i Luindoru), Elder (Marchia Metropolitalna, Królestwo Elderlandu)
Herb:

Re: [GŁOSOWANIE do 10.01][XLVIII/2017] UK - zm. p. zatw. dek

Postprzez ᑐᕐᑳᓐ ᐃᖓᕚᕐ » 3 sty 2018, 22:08

(1) Aluś de la Ciprofloksja:
(2) Tomasz von Habsburg: PRZECIW
(3) Fryderyk Orański-Nassau:
(4) Daniel von Witt: PRZECIW
(5) Prezerwatyw Tradycja Radziecki:
(6) Otton van der Berg:
(7) William Oxlade-Chamberlain:
(8) Casimir de Viries:
(9) Torkan Ingawaar: ZA
(–) Torkan Ingawaar (ᑐᕐᑳᓐ ᐃᖓᕚᕐ)Obrazek
Avatar użytkownika
ᑐᕐᑳᓐ ᐃᖓᕚᕐ
deputowany
 
Posty: 1070
Dołączył(a): 1 gru 2014, 19:01
Lokalizacja: Sangajokk

Re: [GŁOSOWANIE do 10.01][XLVIII/2017] UK - zm. p. zatw. dek

Postprzez Fryderyk Orański-Nassau » 4 sty 2018, 02:39

(1) Aluś de la Ciprofloksja:
(2) Tomasz von Habsburg: PRZECIW
(3) Fryderyk Orański-Nassau: WSTRZYMUJE SIĘ
(4) Daniel von Witt: PRZECIW
(5) Prezerwatyw Tradycja Radziecki:
(6) Otton van der Berg:
(7) William Oxlade-Chamberlain:
(8) Casimir de Viries:
(9) Torkan Ingawaar: ZA
(-) Fryderyk Karol Albert wicehrabia Orański-Nassau OOIII ONZIII
Hrabia Flores, wiceMSZ
"Pochlebiamy sobie patrząc na Sarmację, że zobaczcie; oni są prymitywni, a my wysublimowani. Ale wysublimowany autyzm nadal pozostaje autyzmem."Aluś, 2 października 2017 r.
Avatar użytkownika
Fryderyk Orański-Nassau
minister
 
Posty: 1842
Dołączył(a): 30 sie 2016, 01:35
Lokalizacja: Dreamland, Księstwo Furlandii i Luindoru, Alhambra
Herb:

Re: [GŁOSOWANIE do 10.01][XLVIII/2017] UK - zm. p. zatw. dek

Postprzez PTR » 4 sty 2018, 08:50

(1) Aluś de la Ciprofloksja:
(2) Tomasz von Habsburg: PRZECIW
(3) Fryderyk Orański-Nassau: WSTRZYMUJE SIĘ
(4) Daniel von Witt: PRZECIW
(5) Prezerwatyw Tradycja Radziecki: ZA
(6) Otton van der Berg:
(7) William Oxlade-Chamberlain:
(8) Casimir de Viries:
(9) Torkan Ingawaar: ZA
/-/ bryg. Prezerwatyw Tradycja Radziecki, Premier Rządu Królewskiego

"Wandejskiej lawiny się nie boimy. Zapraszamy!" Daniel von Witt, 24 listopada 2014 r.
Avatar użytkownika
PTR
Premier Rządu Królewskiego
 
Posty: 3415
Dołączył(a): 21 lut 2013, 16:31

Re: [GŁOSOWANIE do 10.01][XLVIII/2017] UK - zm. p. zatw. dek

Postprzez Chamberlain » 4 sty 2018, 15:43

(1) Aluś de la Ciprofloksja:
(2) Tomasz von Habsburg: PRZECIW
(3) Fryderyk Orański-Nassau: WSTRZYMUJE SIĘ
(4) Daniel von Witt: PRZECIW
(5) Prezerwatyw Tradycja Radziecki: ZA
(6) Otton van der Berg:
(7) William Oxlade-Chamberlain: ZA
(8) Casimir de Viries:
(9) Torkan Ingawaar: ZA
- - William wicehrabia Oxlade-Chamberlain
Avatar użytkownika
Chamberlain
deputowany
 
Posty: 497
Dołączył(a): 16 maja 2016, 18:46
Numer GG: 62994040

Re: [GŁOSOWANIE do 10.01][XLVIII/2017] UK - zm. p. zatw. dek

Postprzez Casimir de Viries » 4 sty 2018, 16:02

(1) Aluś de la Ciprofloksja:
(2) Tomasz von Habsburg: PRZECIW
(3) Fryderyk Orański-Nassau: WSTRZYMUJE SIĘ
(4) Daniel von Witt: PRZECIW
(5) Prezerwatyw Tradycja Radziecki: ZA
(6) Otton van der Berg:
(7) William Oxlade-Chamberlain: ZA
(8) Casimir de Viries: WSTRZYMUJĘ SIĘ
(9) Torkan Ingawaar: ZA
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Casimir de Viries
deputowany
 
Posty: 197
Dołączył(a): 8 lip 2016, 11:30
Lokalizacja: Geldberg (Unia Saudadzka)

Re: [GŁOSOWANIE do 10.01][XLVIII/2017] UK - zm. p. zatw. dek

Postprzez Daniel von Witt » 4 sty 2018, 16:06

W związku z przesądzeniem wyniku głosowania skracam je i zamykam. Wzięło w nim udział 7 z 9 deputowanych. Oddano 3 głosy za projektem, 2 głosy przeciw projektowi i 2 głosy wstrzymujące się. Stwierdzam, że Parlament Królewski odrzucił projekt ustawy o zmianie Karty Konstytucyjnej.

(-) Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 13734
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078


Powrót do Archiwum Parlamentu Królewskiego

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości